Oglądając film „This is Paris”

5 sierpnia, 2021 | Blog, Film

Dyrektorka artystyczna festiwalu STN:ORT Fest 2021, dr Hannah Wadle,  zaprosiła Fundację Sztuka Wolności i w szczególności jej projekt Peace & Pussy do opracowania programu dla młodzieży odwiedzającej festiwal i mieszkającej we wsi Sztynort, gdzie ma on miejsce.

Zastanawiałam się nad filmem, który chciałabym omówić z młodzieżą ze Sztynortu i okolicy. Wśród moich faworytów był polski film nominowany do Oscara, lecz w ostatniej chwili zmieniłam zdanie. Wybór wydaje się dość nieoczywisty, może nawet delikatnie niepoważny, ale … czyż nie to teraz promują media społecznościowe – postawę delikatnie niepoważną, która przeciągnięta w nieskończoność tworzy infantylnych quasi dorosłych, a wraz z nimi – marionetki spod sztancy? Zresztą, w niepowadze Paris Hilton jest metoda, a pod spodem kryje się głęboka trauma. Nagle robi się bardzo, ale to bardzo poważnie.

 

Bajkowy świat czy raczej cekinowa klatka?

Media społecznościowe dają możliwość stworzenia bajkowego-fejkowego świata marzeń i wykreowania wizerunku, który potrafi silnie odbiegać od rzeczywistości. 40-letnia dziś Paris Hilton – kobieta o aparycji Barbie – uchodzi za prekursorkę kultury selfie i medialnej autokreacji. A może tylko sama się na nią kreuje? Trudno tu stwierdzić, co jest prawdą, a co wytworem na potrzeby rynku. A jednak przesłodzona estetyka cekinowej księżniczki o filigranowej figurze, długich rzęsach i cienkim głosiku milionom dziewcząt i kobiet służy za matrycę ich kobiecości. Odtwórczyni postaci znanej jako Paris Hilton zarabia miliony na promowaniu beztroskiego stylu życia, którego sama wcale nie prowadzi. Jak dowiadujemy się z filmu dokumentalnego „This is Paris” bohaterka tej niby-bajki jest de facto uwięziona w narzuconym sobie rygorze budowania imperium, cierpi na bezsenność i lęk przed bliskością, co uniemożliwia Jej wchodzenie w głębokie relacje, a popycha ją ku toksycznym, przemocowym związkom z zakompleksionymi, niedojrzałymi mężczyznami.

 

Paris i Britney – gdy trauma i wykorzystanie generują fortunę

Z filmu dowiadujemy się, że Paris jaką zna świat jest wytworem straumatyzowanej psychiki nastolatki. Zaglądając za fasadę kobiety-lalki widzimy zastraszoną, poniżoną i molestowaną dziewczynę, która cierpi głód, poniżenie i samotność. W filmie, Paris jako osoba prywatna po raz pierwszy mówi publicznie o traumie, jakiej doświadczyła w okresie dojrzewania. Jest to także początek Jej działań jako aktywistki sprzeciwiającej się instytucjom wychowawczym dla tak zwanej trudnej młodzieży, pod której pieczę na rok oddali ją rodzice. Porównanie do innej księżniczki popkultury nasuwa się samo. Niedawno świat obiegł film dokumentalny o rówieśniczce Paris Hilton, Britney Spears, która od kilkunastu lat pozostaje ubezwłasnowolniona przez swojego ojca i wykorzystywana jako maszynka do zarabiania pieniędzy. Przypadek Spears w drastyczny sposób obrazuje stopień wykorzystania kobiecego ciała dla korzyści majątkowych w popkulturze. To, co w innych przypadkach pozostaje w sferze bardziej subtelnej, na przykładzie Spears staje się dosłowne. Szokujące są zeznania kobiety, której wbrew Jej woli – a zgodnie z wolą ojca – założono wkładkę domaciczną, aby – także wbrew Jej własnej woli – nie zaszła w ciążę. Uwięziona, ubezwłasnowolniona kobieta, która nie ma kontroli nawet nad własnym ciałem, a Jej seksualnością i majątkiem kieruje mężczyzna – to w popkulturze niestety nie jest przypadek wyjątkowy.

 

Dysfunkcja jako wzorzec dla mas

Wniosek jest porażający. A co, jeśli medialnie wykreowane wzorce kobiecości, do których naśladowania nas się zachęca, są wytworem traum i spowodowanych przez nie zaburzeń psychicznych? Czy jako kobieta chcę je naśladować? Pojawia się także pytanie o odpowiedzialność osób będących nośnikami tych wzorców. Czy moralne jest kreowanie wizerunku perfekcyjnego tworu chirurgów, makijażystów i grafików komputerowych, któremu nie sposób sprostać, jeśli nie ma się do dyspozycji takiego sztabu specjalistów? Czy to etyczne zarabiać na sztucznym wizerunku postaci, którą gra się przed kamerą, podczas gdy prywatnie jest się raczej typem chłopczycy? Pamiętając jednak o zasadzie rynku, gdzie popyt generuje podaż, czas zapytać o to, jaką odpowiedzialność ponoszą odbiorczynie tego show kupujące produkty Paris i obserwujące Jej media społecznościowe? Czy poklask i gratyfikacja finansowa dla zachowań dysfunkcyjnych nie są także formą przemocy, która gruntuje zaburzenia, a nawet czyni je godnymi naśladowania?

Imponują profesjonalizm filmu dokumentalnego i szczerość, z jaką bohaterka i producentka filmu opowiada o swoich przeżyciach i trwających nadal następstwach doświadczonej przemocy. A jednak pozostaje dysonans, wszakże Jej lukrowane imperium kręci się w najlepsze, a 40-letnia Paris nadal udaje beztroską, kokietującą nastolatkę. Dziś jednak robi to w brokatowych rękawiczkach zasłaniających dłonie, które – jak wiadomo – u kobiety najszybciej zdradzają jej prawdziwy wiek.

 

Olga Żmijewska – kulturoznawczyni, fundatorka i prezeska Fundacji Sztuka Wolności i pomysłodawczyni jej marki Peace & Pussy. Pod marką Crystal Palace Productions prowadzi galerię online, gdzie sprzedaje limitowane edycje swoich zdjęć krajobrazu kulturowego Warmii i Mazur. O łączeniu tych dziedzin życia pisze na blogu Zdrowywiesniak.pl.

Film This is Paris jest dostępny bezpłatnie na platformie YouTube i możesz go obejrzeć tutaj.
Zapraszam Cię do obejrzenia odcinka DKF w Kapciach o filmie This is Paris na kanale YouTube Sztuka Wolności. Premiera tego odcinka odbędzie się 17.08.2021 r. o godzinie 20.30, a poniżej krótki wstęp:

 

Nowości w sklepie

Lniane woreczki na podpaski, wkładki, tampony i prezerwatywy

39,00 zł